Coloretto game system
Ostatnio, w związku z wypuszczeniem na rynek Stonehenge uwaga graczy została ponownie zwrócona na tzw. game systems. Systemówki (bo tak można je nazwać po polsku) to zestawy elementów umożliwiające grę w więcej niż jedną grę. Najpopularniejszymi i najbardziej znanymi systemówkami są talia kart oraz szachownica z pionami. Innymi, trochę mniej znanymi nad Wisłą są Piecepack oraz Treehouse.
Na rynku znajduje się także kilka pozycji, które mają w sobie potencjał umożliwiający w rozgrywkę w niż jeden tytuł. Na ogół zauważają go sami gracze, którzy używają jednej gry do rozgrywki w coś zupełnie innego niż założył sobie wydawca. Właśnie tak też jest z kameleonem…
Coloretto, bo to właśnie o nim traktuje ten tekst, jest bardzo prostą talią składającą się z kilku kolorów, jokerów, kart +2 oraz kart pomocniczych - razem 90 kart. Niby nic wielkiego, a jednak! Już dwukrotnie na łamach Krainy Gier zostało udowodnione, że talia z kameleonem doskonale się nadaje do rozgrywania innych gier. Chodzi mi tutaj o gry Pit! oraz BLAFuj, w które to można zagrać kameleonami praktycznie bez żadnego dodatkowego przygotowania! (No, może poza zaznajomieniem się z zasadami i wydzieleniem odpowiednich kart.)
Dzieje się tak m.in. dlatego, że w Coloretto mamy do dyspozycji 7 różnych kolorów (a nawet 8, jeżeli weźmiemy pod uwagę karty +2) czyli prawie dwukrotnie więcej niż w zwykłej talii kart. Taki układ sprawia, że Coloretto nadaje się do gier, w których potrzeba więcej niż 4, czy 5 kolorów.
Poniekąd „wadą” tego zestawu jest to, że karty w ramach koloru są identyczne. Gdyby były dodatkowo oznaczone symbolami, bądź ponumerowane ich siła na pewno by wzrosła. Osobiście nie mam jednak serca do „poprawiania” tych braków pisakiem – może ktoś inny się odważy ;)
Dla osób, które są skłonne poprawiać Coloretto poprzez oznaczanie kart, czy dodawanie elementów horyzont gier, w które można zagrać przy pomocy kameleonów, rośnie w znaczący sposób. Przykładem gry, w która można zagrać przy pomocy tuningowanego Coloretto jest np. Toru (wystarczy dodać smoki, oraz żetony do losowania kolorów smoków).
Tekst ten ma na celu tak naprawdę sprowokowanie Was do kombinowania i dzielenia się swoimi spostrzeżeniami. Sam kupiłem Coloretto pod wpływem wc, który pokazał mi, że przy pomocy tej talii da się zagrać w Pit! Odkrycie każdej kolejnej gry na tę talię sprawia mi masę radości i udowadnia, że Coloretto fajne jest.
A więc kolej na Was: może znacie inne gry, które da się przenieść na kameleona? Może sami wymyśliliście jakąś grę, w która można zagrać tą talią? Zapraszam do dyskusji. No i pamiętajcie:
„Don't underestimate the power of the chameleon”
P.S.
Czarny Piotruś się nie liczy ;)
Coloretto, bo to właśnie o nim traktuje ten tekst, jest bardzo prostą talią składającą się z kilku kolorów, jokerów, kart +2 oraz kart pomocniczych - razem 90 kart. Niby nic wielkiego, a jednak! Już dwukrotnie na łamach Krainy Gier zostało udowodnione, że talia z kameleonem doskonale się nadaje do rozgrywania innych gier. Chodzi mi tutaj o gry Pit! oraz BLAFuj, w które to można zagrać kameleonami praktycznie bez żadnego dodatkowego przygotowania! (No, może poza zaznajomieniem się z zasadami i wydzieleniem odpowiednich kart.)
Dzieje się tak m.in. dlatego, że w Coloretto mamy do dyspozycji 7 różnych kolorów (a nawet 8, jeżeli weźmiemy pod uwagę karty +2) czyli prawie dwukrotnie więcej niż w zwykłej talii kart. Taki układ sprawia, że Coloretto nadaje się do gier, w których potrzeba więcej niż 4, czy 5 kolorów.
Poniekąd „wadą” tego zestawu jest to, że karty w ramach koloru są identyczne. Gdyby były dodatkowo oznaczone symbolami, bądź ponumerowane ich siła na pewno by wzrosła. Osobiście nie mam jednak serca do „poprawiania” tych braków pisakiem – może ktoś inny się odważy ;)
Dla osób, które są skłonne poprawiać Coloretto poprzez oznaczanie kart, czy dodawanie elementów horyzont gier, w które można zagrać przy pomocy kameleonów, rośnie w znaczący sposób. Przykładem gry, w która można zagrać przy pomocy tuningowanego Coloretto jest np. Toru (wystarczy dodać smoki, oraz żetony do losowania kolorów smoków).
Tekst ten ma na celu tak naprawdę sprowokowanie Was do kombinowania i dzielenia się swoimi spostrzeżeniami. Sam kupiłem Coloretto pod wpływem wc, który pokazał mi, że przy pomocy tej talii da się zagrać w Pit! Odkrycie każdej kolejnej gry na tę talię sprawia mi masę radości i udowadnia, że Coloretto fajne jest.
A więc kolej na Was: może znacie inne gry, które da się przenieść na kameleona? Może sami wymyśliliście jakąś grę, w która można zagrać tą talią? Zapraszam do dyskusji. No i pamiętajcie:
„Don't underestimate the power of the chameleon”
P.S.
Czarny Piotruś się nie liczy ;)
3 komentarze:
Witam.
Moim zdaniem, przy pomocy Colotetto i (niestety) pisaka da się zagrać w Bohnanze (fasolki) oraz Zaginione miasta (po pewnych modyfikacjach i braku planszy). Pytanie tylko czy warto niszczyć karty? Tytuły te przecież nie kosztują fortuny.
Pozdrawiam.
Pod tym względem zdecydowanie lepszą grą jest Sticheln. Coloretto zawiera tylko 9 identycznych kart w 7 kolorach. Sticheln ma wprawdzie tylko 6 kolorów, ale za to karty od 0 do 19 w każdym z nich. To daje zdecydowanie większy wachlarz możliwości bez żadnych barbarzyńskich pomysłów.
Obok Sticheln dobrą talią jest też Rage, polecam tą listę na bgg:
http://boardgamegeek.com/geeklist/1907/
Prześlij komentarz