Plan trzymiesięczny 100 (+20) - pierwszy etap zaliczony!
Na początku lipca ogłosiłem plan trzymiesięczny 100+20. W skrócie, polega on na tym, że do końca września zagram w minimum 100 różnych gier z mojej kolekcji oraz minimum 20 dodatków do gier. Dodatkowym założeniem było to, że do końca sierpnia muszę zagrać w 100 różnych gier, aby móc „odblokować” sobie możliwość liczenia dodatków do realizacji planu. Jakiś czas temu udało mi się dobić magicznej setki i obecnie jestem na etapie badania dodatków. Jest to doskonały moment, aby podzielić się z Wami kilkoma spostrzeżeniami.Zapewne nie wszyscy czytali o moim planie, dlatego czuję się zobowiązany wyjaśnić co stało za ta decyzją. Powodem postawienia sobie takiego założenia było to, że pomimo posiadania stosunkowo dużej kolekcji (ok 160 tytułów, a liczba ta wzrasta w tempie kilku gier miesięcznie) często gram w określone 30-40 tytułów, podczas gdy pozostałe (nawet nigdy wcześniej nie grane) nie są wyciągane z szafy. Postanowiłem to zmienić, aby udowodnić nie tylko sobie, że nie jestem jedynie kolekcjonerem, ale graczem :)
Podczas ostatnich dwóch miesięcy niejednokrotnie wyjąłem gry, które leżały w kątach, do których dawno nie zaglądałem. Dzięki temu udało mi się powrócić do dobrych gier, o których już prawie zapomniałem (np. Micropul, Cronberg). Co więcej, udało mi się przekonać też do kilku gier, które po kilku rozgrywkach w zamierzchłej przeszłości (czytaj min. pół roku temu) wylądowały na półce z wirtualną adnotacją „to jest błe!”(chociażby Thurn und Taxis).
Jednak była też druga strona medalu – niejednokrotnie wybór kolejnej pozycji był związany z wewnętrznym rozdarciem – z jednej strony chciałem zrealizować postawiony sobie cel, a drugiej zaś strasznie chciałem grać w kilka tytułów, które strasznie lubię. Dlatego też często podczas rozgrywek w coś starego marzyłem sobie momentami o czymś nowszym...
Jednak udało mi się w jakiś sposób powiązać oba te cele.
Nadal jest kilka gier, które czekają na swoją kolej i mam nadzieję, że będzie im dane doczekać się tego dnia.
Poniżej zamieszczam alfabetyczny spis 100 gier w które udało mi się zagrać w ramach realizacji pierwszego etapu planu trzymiesięcznego. Znajdziecie na niej zarówno gry stare, jak i nowe; prototypy, jak i antyki; gry dla dzieci w wieku przedszkolnym, oraz tytuły bardziej skomplikowane; party games jak i gry logiczne. Zapewne na liście znajdzie się też kilka tytułów mniej znanych – słowem, szeroki wachlarz gier!
Wakacje 100
1. 6 nimmt!
2. Abalone
3. Abelo
4. Aerobic bez muzyki (Twister)
5. Al Cabohne
6. AtoMUUUówki
7. Balanx
8. Bang!
9. Barbie Top Model
10. BLAFuj
11. Blef
12. Bohnanza
13. Boks
14. Boomtown
15. Carcassonne
16. Ca$h’n Gun$
17. Coloretto
18. Conquest
19. Cronberg
20. Detektyw Kroko
21. Diamant
22. Die Dolmengoetter
23. Domino
24. Don Pepe
25. Drachen Delta
26. DVONN
27. Easter Island
28. Eiertanz
29. Elementals
30. Filary Ziemi
31. For Sale
32. Frenzy
33. Gambler
34. GIPF
35. Glik
36. GoGoGo!
37. Halali
38. Haste Bock?
39. HEY! That’s my fish!
40. Himalaya
41. Hive
42. Hoppla Lama
43. Jenga
44. Jungle Speed
45. Kapelusze
46. Key Largo
47. Khet
48. Knock! Knock!
49. Konkurencja
50. Kragmortha
51. Loopin’ Louie
52. Machina II
53. Mag Blast
54. Mancala
55. Micropul
56. Mini Hazard
57. Mission: Red Planet
58. Mr. Jack
59. Neuroshima Hex
60. Nexus
61. Niagara
62. Pentago
63. Pentomino
64. Pirate’s Cove
65. Pitchcar Mini
66. Polarity
67. Portobello Market
68. PÜNCT
69. Pylos
70. Othello
71. Quantum
72. Quadro
73. Quarto
74. Quixo
75. Space walk
76. Spadamy!
77. Super Farmer
78. Super Mastermind
79. Tamsk
80. Tantrix
81. Through the desert
82. Thurn und Taxis
83. Time is money
84. Tipsy Waiter
85. Tomahawk
86. Trax
87. Triomino
88. Trötofant
89. Villa Paletti
90. Waga
91. Wilki i owce
92. Wings of War
93. Yinsh
94. Zaginione miasta
95. ZÈRTZ
96. Złodziej Bagdadu
97. Zombiaki
98. Zoobilon
99. Zooloretto
100. Zug um Zug
Co ważne, pomimo osiągnięcia upragnionej setki nadal bym chciał dodawać do listy kolejne pozycje. Jak mi się uda – poinformuję na przełomie września i października ;)
2 komentarze:
Kazdej grze powinines tez wystawic ocene. Wtedy bedzie widac, ze naprawde grales, a nie tak sobie pykales, bez zastanowienia :-P
-"a liczba ta wzrasta w tempie kilku gier miesięcznie)"
-Chyba kilkunastu!!! Przez całe wakacje widziałam tylko ciągłe przemeblowania na półkach bo nic się nie mieściło.
-"często gram w określone 30-40 tytułów, podczas gdy pozostałe (nawet nigdy wcześniej nie grane) nie są wyciągane z szafy."
-Przy tym tempie przybywania gier to sobie tak jeszcze poleżą...
Don Simon, jest trochę racji w tym co piszesz, choć z drugiej strony on to już miał zakodowane, ciągle słyszałam "dziś MUSIMY zagrać w min 2 gry".
Prześlij komentarz