Thurn und Taxis: Alle Wege führen nach Rom
Thurn und Taxis wkradł się do kolekcji wielu graczy jako bardzo przyjemna gra z minimalną dawką bezpośredniej rywalizacji. Dostrzegli to także organizatorzy wielu nagród, w tym Spiel des Jahres (I miejsce w 2006 roku). W tym samym roku doczekał się swojego pierwszego mini dodatku w magazynie Spielbox. Rok później ukazała się kolejna gra pod tytułem Thurn und Taxis: Glanz und Gloria... nie do końca dodatek, raczej oddzielna gra. Prawie identyczna mechanika, ale brak kilku elementów niezbędnych do gry ostatecznie zawiesiło tytuł gdzieś pomiędzy „dodatek do” i „wymaga podstawki do gry”. W tym roku w sprzedaży ukazał się kolejny dodatek Thurn und Taxis: Alle Wege führen nach Rom. Składa się on z 2 części: „Audiencja (w Rzymie)” (skąd zapewne wzięła się nazwa dodatku) oraz „W urzędzie”. Zanim jednak zabiorę się za recenzję chciałbym podziękować Wojtkowi za cierpliwe wytłumaczenie moich niepewności odnośnie zasad.
Dodatek nr 1: Audiencja
Jest to podstawowe rozszerzenie rozgrywki jakie oferuje nam ten dodatek. Gracze wysyłają w swoich karocach duchownych na audiencję w Rzymie. Jest jednak pewien problem... nie wszyscy zostaną przyjęci. Celem graczy jest, aby ich najcenniejsi duchowni dojechali na audiencję jako ostatni, gdyż nowo przybyli goście mają brzydki zwyczaj wyrzucania z sali dotychczas tam przebywających..
Na ten dodatek składa się:
- dodatkowa plansza (umieszczana obok podstawowej)
- 5 karoc w kolorach identycznych z landami na podstawowej mapie
- 20 duchownych jadących na audiencję do Papieża (4 zestawy w kolorach graczy, przedstawiające duchownych o wartościach od 1 do 5)
Z punktu widzenia zasad dodatek też prezentuje się ciekawie dodając do gry dodatkowy element pamięciowy i strategiczny. Wszystko co z nim związane dzieje się na dodatkowej planszy i jest wyzwalane działaniami na planszy podstawowej.
Przygotowanie do gry zaczynamy od ułożenia dodatkowej planszy obok podstawowej i rozdania graczom duchownych w odpowiednich kolorach. Następnie karoce układamy w odpowiednich miastach na górze planszy. Każda karoca jest związana przez kolor z pewnym landem lub parą landów jak ma to miejsce w przypadku żetonów punktów za komplet domków w landzie. Jest więc np. biała karoca związana z Baiern oraz niebieska za połączone regiony Szwajcarii i Tyrolu.
Kiedy wszystko jest już przygotowane przed właściwą rozgrywką jest czas na umieszczenie duchownych w karocach. Miejsce w karocach reprezentują owalne pola na samej górze planszy i są one do nich ściśle przyporządkowane. Każdy gracz kładzie na tych polach ZAKRYTE żetony duchownych, po jednym do każdej karocy. W efekcie tego każda karoca będzie posiadała tylu pasażerów ilu jest graczy.
Nadszedł czas na właściwą rozgrywkę. Nie odbiega ona zasadniczo od podstawowej gry, ponieważ Audiencja nie zmienia zasad gry, a podczepia się jedynie pod mechanizm stawiania domków. Dotychczas w chwili, gdy zgodnie z zasadami nie mogliśmy lub nie chcieliśmy gdzieś postawić domku zostawaliśmy z kartą, której jedyną zaletą było przedłużanie naszej trasy. Gdy gramy z dodatkiem w takich chwilach (czyt. zawsze i każda karta trasy nie powodująca ustawienia domku) jesteśmy zobowiązani do przesunięcia karocy odpowiadającej kolorem takiej karcie. Karoce zawsze przesuwamy w kierunku Rzymu. W większości przypadków nie mamy wyboru co do drogi, jest jednak kilka miast, z których prowadzi więcej dróg, zwykle jedna krótsza i jedna dłuższa. Uważni czytelnicy zauważą, że nie ma żadnej karocy związanej z Polską. Otóż karta Łodzi jest jokerem umożliwiającym przesunięcie dowolnej, wybranej przez gracza karocy. Dodatkowo rolę jokerów pełnią wszystkie karty związane z karocami, które już są w Rzymie. Zapowiada się więc dużo możliwości wyboru, jednak pytanie podstawowe w tym momencie... o co walczymy?
Walka w tym dodatku skupia się dookoła Audiencji u Papieża. Gdy kolejna karoca wjeżdża do Rzymu odkrywane są związane z nią żetony pasażerów. Nowo przybyli dostojnicy zajmują miejsce oczekujących na audiencję, znajdujące się na samym dole dodatkowej planszy. Nowi duchowni grupowani są względem typu (może się zdarzyć, że w jednej karocy będzie więcej niż 1 duchowny danego typu) i układani na odpowiednich wizerunkach poniżej rysunku bazyliki. Jeżeli na danym wizerunku leżały już żetony z poprzednich karoc są one usuwane i zastępowane nowo przybyłymi. Jeżeli jednak dany typ dostojnika w karecie nie przyjechał, żetony pozostają w obszarze oczekujących na audiencję. Na koniec gry każdy z graczy dostaje tyle punktów, ile wynosi suma wartości duchownych w jego kolorze pozostających na planszy w miejscu oczekujących na audiencję.

Zasady są proste. Dosyć intuicyjne... bo w sumie jeżeli za kartę nie budowaliśmy to coś innego powinno się dziać. Czy zmienia on coś zasadniczo? Dodaje dodatkowy element rozgrywki, o który warto walczyć. Maksimum, jakie możemy dostać to 15 punktów. Statystycznie rzecz biorąc nie ma możliwości uzyskania pełnej liczby punktów, jednak przy szczególnie szczęśliwym ustawieniu dostajemy powiedzmy 8...10 punktów i jesteśmy o te kilka punkcików przed innymi, co może znacząco zaważyć na wyniku gry. W grę wchodzi dużo punktów, jednak nasze decyzje ograniczają się do celowego dokładania do tras kart powodujących przesunięcie karocy oraz wykorzystania Jokerów. Czy przy takim wpływie na przebieg jest strategia? Oczywiście! Wystarczy zapamiętać rozmieszczenie naszych dostojników w karocach i starać się, aby nasi najniżej punktowani przybyli najszybciej (bo nie będzie żal, jak zostaną usunięci), a jednocześnie maksymalnie opóźnić przyjazd naszych najcenniejszych (żeby z kolei ich nikt nie usunął). Jest tutaj duży element spekulacji i szczęścia, możemy próbować przyspieszać karoce, które wyraźnie inni gracze starają się opóźnić, troszkę blefować albo liczyć na szczęście. Styl rywalizacji wyraźnie dąży do tego z Ticket To Ride (Wsiąść do Pociągu), staramy się działać na swoją korzyść nie mogąc szkodzić bezpośrednio przeciwnikom (przecież nie znamy rozmieszczenia ich pasażerów). Nasze sukcesy zwykle negatywnie wpływają na punkty innych graczy, a prawie obojętny nam ruch może całkiem przypadkowo spowodować poważne straty u innych. Ponad wszystkimi spekulacjami i strategiami rzuca się w oczy element pamięciowy. Zapamiętanie przez całą rozgrywkę, w której karocy jedzie który duchowny jest ponad możliwości wielu graczy, a niestety nieznajomość rozmieszczenia własnych żetonów zauważalnie szkodzi. Nie jest to poważna wada, jednak chcąc wyrównać trudność dla wszystkich graczy polecam zaopatrzyć się przed rozgrywką w kartkę i długopis.
Dodatek nr. 2: W urzędzie
Urzędnicy w Thurn und Taxis to potęga, czego dowodzą już zasady podstawowej gry. Tym razem postęp technologiczny zawitał także w naszym pocztowym urzędzie. Każdy urzędnik otrzymuje ściśle określoną i zależną od ilości graczy pulę żetonów z jego wizerunkiem.
Porządek musi być, od teraz za każdym razem, gdy skorzystamy z pomocy urzędnika bierzemy z jego biurka żeton. W życiu każdego urzędnika przychodzi jednak chwila, kiedy ktoś weźmie jego ostatni żeton. Z punktu widzenia urzędu jest to sytuacja niedopuszczalna... totalny paraliż. Zgodnie z zasadami dodatku podstawowa gra jest przerywana po skorzystaniu z usług tego urzędnika i zaczynając od gracza, który wziął ostatni żeton następuje faza oddawania żetonów. Każdy gracz posiadający taki żeton jest zobowiązany do oddania od 1 do 4 dowolnych żetonów urzędników. Za oddanie pojedynczego żetonu nie ma żadnej nagrody, jednak za oddanie większej liczby urzędnicy przygotowali dla nas specjalne przywileje:- za oddanie 2 żetonów możemy wziąć dowolną z odkrytych kart miast lub jedną losową
- za oddanie 3 żetonów dostajemy specjalny żeton wart 1 punkt zwycięstwa
- za oddanie 4 żetonów mamy możliwość postawienia domku w dowolnym mieście na planszy
Na koniec gry wszyscy gracze mają możliwość oddania swoich nie wykorzystanych żetonów aby uzyskać żeton 1pkt lub postawić domek w mieście.
Zasady są łatwe w zastosowaniu i bardzo proste. W samej rozgrywce „W urzędzie” zmienia równie niewiele... ot wydawałoby się możliwość dołożenia domku, dostania 1 punktu lub wzięcia karty. W praktyce jednak np. możliwość dołożenia miasta poza trasą jest tym, co może nam dać przewagę punktów albo w krytycznym momencie zakończyć rozgrywkę. Ogólnie ten dodatek można określić jako walkę o pewne drobne przywileje, które w określonych okolicznościach mogą okazać się bardzo wartościowe. W przypadku rozgrywki w 2 osoby sprawdza się bardzo dobrze, bez poświęcenia podstawowego ustawiania domków jesteśmy w stanie dosyć dobrze kontrolować moment oddawania żetonów jak i pilnować ilości żetonów u przeciwnika. Podczas rozgrywek w większym gronie, wydaje się, że ciągłe śledzenie takiej sytuacji jest na tyle czasochłonne, iż nie chcąc spowolnić tempa gry musimy się ograniczyć do pilnowania własnych zasobów. Dodatkowo, wraz ze wzrostem ilości graczy przerwy na oddawanie żetonów zaczynają się wydłużać co mniej skoncentrowanym na rozgrywce osobom może dać odczucie chaosu.

Podsumowanie
Tym razem mamy do czynienia z prawdziwym, solidnym dodatkiem do gry uznawanej za swego rodzaju klasykę. Trzeba przyznać, że ma on bardzo dużo zalet. Wnosi odrobinę świeżości, pogłębia możliwości strategiczne i zwiększa ilość decyzji, które podejmujemy. Jednym z istotnych odczuć jest ścisłe przestrzeganie porządku i kolejności, co wielu osobom może skojarzyć się z przysłowiowym „niemieckim porządkiem” i wręcz pogłębić klimatyczną stronę rozgrywki. Dotychczas skorzystanie z pomocy urzędnika w innym momencie swojej kolejki czy inna kolejność punktowania kart nie miały znaczącego wpływu na liczbę zdobytych punktów. Kiedy korzystamy z nowych elementów porządek musi być, gdyż kolejność poszczególnych operacji może zdecydować o posiadaniu lub nie kilku punktów. Pudełko zawiera 2 dodatki, odrobinkę różniące się zastosowaniem. „W urzędzie” sprawdza się przy mniejszej ilości graczy, „Audiencja” natomiast rozwija skrzydła gdy gramy w większym gronie. Jedną z niewątpliwych zalet jest przystępna cena, która jak na „dodatek” przystało jest znacznie niższa niż podstawowej gry. Za zamówiony przed normalnym wydaniem egzemplarz zapłaciłem 70zł, zakładam, że cena nie ulegnie znacznej zmianie. Opisałem ogólnie zalety, pora zająć się wadami, nie są poważne, ale są i trzeba je przedstawić. Zacznijmy od tego, co mnie osobiście denerwuje, czyli dużo za duże pudełko. Mogłoby być mniejsze, rozumiem zachowanie zgodności z pudełkiem podstawki, ale to jednak boli. Druga wada dotyczy posiadaczy pierwszego dodatku – Glanz und Gloria... z którym nie jest kompatybilny. Audiencji przeszkadza występowanie innych landów na mapie. „W urzędzie” też nie jest zgodny z dodatkiem z racji nieobecności jednego z urzędników (kołodzieja). Te problemy można by rozwiązać np. przez stworzenie dwustronnej planszy drogi do Rzymu oraz wyznaczenie alternatywnych ilości żetonów urzędników. Niestety wydawca takiego rozwiązania nie przewidział. Na koniec jeszcze jeden drobiazg, a mianowicie rozsypujące się żetony urzędników. Powód? Stosik składający się z 8 żetonów jest na tyle wysoki, że nie raz rozsypie się, a biorąc pod uwagę, że takich stosików jest 4, jeden obok drugiego co pewien czas trzeba żetony porządkować i układać. Nigdy mi takie problemy nie przeszkadzały, ale przy ogólnej alegorii porządku, który ten dodatek prezentuje nie sposób tego nie zauważyć.
Myślę, że gracze, którzy zastanawiali się nad kupnem poprzedniego dodatku dostaną teraz alternatywę godną polecenia. Gracze, którzy już go posiadają i byli w stanie zapłacić za niego, zapewne i ten dodatek uznają za ciekawy i wart posiadania. Na zastanowienie macie czas do marca, do tego czasu jest on (oficjalnie) dostępny wyłącznie w niemieckich hipermarketach i w komplecie z podstawową grą. Ja swój egzemplarz już mam i uważam za jeden z bardziej udanych dodatków, które ostatnio nabyłem. Koncentruje się na tym, na czym powinien, czyli dodaniu nowych elementów rozgrywki.

Pełna nazwa: Thurn und Taxis - Alle Wege führen nach Rom
Autorzy: Karen Seyfarth i Andreas Seyfarth
Wydawca: Hans im Glück
Liczba graczy: 2 - 4
Czas gry: 60min
Profil na BGG: http://www.boardgamegeek.com/game/33261
Ocena ogólna: 4/5 (oczekiwania były wysokie, wynik jest jedynie bardzo dobry)
Wykonanie i grafika: 4/5
Złożoność: 3/5
4 komentarze:
Dodatek faktycznie przyjemny i ciekawy. Karoce zwiększają sens nie ustawiania domków, a urzędnicy wymagają kombinowania i czasem zmuszają nas nawet do wykonania akcji, na której aż tak bardzo nam nie zależy - a to tylko po to, aby zdobyć kolejny żeton.
Jednak pudełko to jakaś porażka - wypraska może ładna, ale żeby sprzedawać ludziom tyle powietrza i to jeszcze nie z jakiegoś uzdrowiska??
Dodatek jest sympatyczny we 2 osoby - uiek przegrywa! ];->
Choć fakt, ze jak graliśmy w więcej osób, nie dokońca rozumiałam jak to będzie się na praktyke przekładało, więc nie zwracałam uwagi na karoce, to raczej wszystko było na chybił trafił. Ale jak się już raz to tak przegra, to potem na luzie... Byle pamiętać gdzie się jaką wartość podłożyło...
Na zastanowienie macie czas do marca, do tego czasu jest on (oficjalnie) dostępny wyłącznie w niemieckich hipermarketach i w komplecie z podstawową grą.
Z tą niedostępnością w sklepach z grami to jakaś dziwna sprawa. W Milanie dodatek jest dostępny od ręki. Bez podstawki.
końcem grudnia na milanie pojawiła sie wyraźna adnotacja, że gra będzie sprzedawana od marca, kiedy publikowałem recenzje dalej tam była. Jeżeli zdecydowali się udostępnić wcześniej to bardzo dobrze... może to znak, że idzie "nowe lepsze", czyli koniec z wyłącznościami na przedsprzedaże. Ja tez dostałem mój egzemplarz w jakiś magiczny sposób bez podstawki, dlatego ostrożnie napisałem, że jest to jedynie oficjalna wersja
Swoją drogą na spiele offensive dalej wisi: "Thurn und Taxis - Alle Wege führen nach Rom ist voraussichtlich erst ab Ende Februar 2008 lieferbar."
Prześlij komentarz