17 grudnia 2007

Podsumowanie Konkursu - część 1

Ostatni zorganizowany przez nas konkurs zakończył się w nocy z piątku na sobotę. W niedzielę poznaliśmy szczęśliwych zwycięzców, do których już niebawem powędrują paczuszki z grami. Konkurs ten był dla nas ważnym źródłem opinii, uwag i sugestii dotyczących Krainy Gier. Dlatego też, zgodnie z obietnicą, przygotowałem poniższe zestawienie, dzięki któremu wszyscy nasi czytelnicy będą mogli poznać opinie innych.

Na wstępie chcieliśmy podziękować za wszystkie ciepłe słowa, które do nas przesłaliście. Dzięki nim tylko utwierdziliśmy się w przekonaniu, że to, co robimy sprawia radość nie tylko nam i dostaliśmy kolejne pokłady motywacji do dalszego działania. Ilekroć dopadną nas chwile zwątpienia „czy warto?” otworzymy kilka konkursowych e-maili i wszystko będzie ok. :)

Wracając jednak do samego zestawienia – jest ono podzielone w następujący sposób: co jest cacy, co jest be i co mogłoby być. Dzisiaj jednak opublikuję jedynie pierwszą część „co jest cacy”. Taki podział podyktowany jest tym, że piszę ten tekst stosunkowo późno (przed 2 w nocy), a rano muszę wstać po 6 (która to jest dla mnie godziną, która na zegarku powinno oglądać się tylko raz na dobę – wieczorem) aby spędzić niezwykle pracowity poniedziałek, podczas którego muszę m.in. wysłać nagrody. Mimo nawału pracy i obowiązków postaram się jak najszybciej napisać resztę podsumowania.
Możecie zapytać dlaczego najpierw idą opinie pozytywne - otóż odpowiedź jest bardzo prosta: Nie ma co zaczynać tygodnia od negatywów ;)

Co jest cacy
W znaczącej liczbie e-maili pojawiły się głosy uznania dotyczące naszej filozofii w doborze tekstów – to, że piszemy o pozycjach mniej znanych oraz to, że często jako pierwsi publikujemy informacje związane z nowościami. Cieszy niezwykle to, że jedna z głównych myśli jaka przyświecała założeniu bloga („Musimy starać się pisać o danych zagadnieniach jako pierwsi/jedyni”) przypadła Wam do gustu. Oczywiście nadal będziemy się trzymać tej myśli, zwłaszcza wiedząc, że znajduje ona szerokie poparcie.

Z ciepłym przyjęciem spotkały się nasze recenzje jak i publicystyka. Co śmieszne, tak naprawdę trudno ze zgłoszeń wywnioskować czego powinno być więcej, ponieważ jedni uważają, że za mało jest recenzji, drudzy zaś, że za mało publicystyki. Prawdopodobnie zostanie więc tyle ile jest ;)

Problemów jednak nie było przy kolejnej kwestii – konkursach. Wszyscy zgodnie uznali, że organizowane przez nas konkursy są wspaniałą ideą, dzięki której możemy zachęcić do odwiedzania kolejne osoby, a do tego możemy sprawić radość naszym czytelnikom. Nie jest wiec żadną tajemnicą, że będzie ich więcej! Już dziś mogę zdradzić, że kolejny konkurs odbędzie się na początku roku (styczeń/luty), jednak musimy jeszcze dograć związane z nim szczegóły.

Z pozytywnymi opiniami spotkało się także zaproszenie Khaoxa to redakcji. Tutaj dobre słowa należą się głównie samemu Andrzejowi, który po prostu sobie na to zapracował. Mam nadzieję, że zmotywuje go do pisania kolejnych ciekawych tekstów. Co więcej, jest to wskazówka dla wszystkich, że każdy może coś napisać! Redakcja nie jest zamknięta – wręcz przeciwnie! Z otwartymi rękoma czekamy na kolejne osoby!

Skoro już o pochwałach dla redakcji mowa to nie można wspomnieć o nieformalnej redaktorce (i korektorce moich tekstów) – Grace. W Waszych mailach pojawiły się pochwały dotyczące jej rysunków oraz prośby o kolejne grafiki. Ba! Niektórzy nawet sugerowali, aby zrobić z nich regularną serię! Zobaczymy co powie na to sama zainteresowana. W sumie to nie ma wiele do gadania, ponieważ nie pozwolicie jej się wykręcić ;)

Doceniliście także regularność notek (jeden z czytelników nawet przesłał dokładną statystykę odnośnie tego ile wpisów pojawia się średnio na miesiąc, kiedy wpisów było najwięcej oraz jaki jest średni odstęp czasowy pomiędzy kolejnymi wpisami!) oraz to, że pomimo upływu kolejnych miesięcy nasz zapał nie maleje i ciągle macie o czym czytać. Miło nam, że zostało to dostrzeżone i docenione. Osobiście niezwykle nie lubię nieregularności i „słomianego zapału”, jednak z drugiej strony wiem jak trudno czasem napisać jakiś tekst. Jednak wszyscy nawzajem się motywujemy, dzięki czemu nowe wpisy pojawiają się dość często (co 2-3 dni, nie licząc weekendów). Sam także jestem czytelnikiem kilku stron i wiem, że czasami chciałoby się mieć codziennie (jak nie co kilka godzin) nową porcję tekstów, jednak w momencie kiedy przeniosę się na drugą stronę to nie jest tak łatwo. Dlatego też wielce prawdopodobnym jest, że obecna częstotliwość nie ulegnie zmianie (chyba, że wygramy w totka i będziemy mieli tyle wolnego czasu, że będziemy mogli pisać nie martwiąc się o nic innego :D).

To tyle na dziś. Oczywiście pozytywnych opinii było więcej, jednak w powyższym zestawieniu przedstawiłem te pojawiające się najczęściej, gdyż opisanie wszystkich zajęłoby dość dużo czasu. Dalszą część tekstu postaram się przygotować jak najszybciej, a teraz przepraszam bardzo – muszę się przespać. Dobranoc.

Brak komentarzy: