Trötofant
Nadejszla wiekopomna kwila! Właśnie dziś zdecydowałem sobie, że opiszę kolejną grę z gatunku Fragames. Grę, która jest niejako ukoronowaniem dorobku szalonych gier, których autorem jest znany (przynajmniej czytelnikom Krainy Gier) Roberto Fraga. Człowiek, w którego głowie rodzą się szalone pomysły, które niezwykle trudno przenieść jest do masowej sprzedaży. Oto ona – Trötofant. Gra o 2-4 słoniach zbierających gałązki z drzewa!Bądź grzeczny – wsuń rączki w te długie rękawy. Zaraz przyjadą panowie i zabiorą Cię do przyjemnego miejsca, gdzie w pokoju bez klamek i ostrych kantów nie zrobisz sobie krzywdy…
A więc…
Jest sobie ogromne (35cmx35cmx10cm) żółciutkie (niestety trochę twardsze iż kaczuszka) pudełko. W jego trzewiach znajdują się:
- trzon drzewa
- element do zamontowania konarów,
- 6 konarów
- masa gałęzi
- 4 plansze graczy
- 8 gwizdków- jęzorków
- 4 zapasowe ustniki do gwizdków
- instrukcja
Jest sobie ogromne (35cmx35cmx10cm) żółciutkie (niestety trochę twardsze iż kaczuszka) pudełko. W jego trzewiach znajdują się:
- trzon drzewa
- element do zamontowania konarów,
- 6 konarów
- masa gałęzi
- 4 plansze graczy
- 8 gwizdków- jęzorków
- 4 zapasowe ustniki do gwizdków
- instrukcja
Gałązki i plansze graczy są wykonane z grubej tektury. Gwizdki jęzorki są klasyczne, takie jak można kupić w każdym papierniczym. Trzon drzewa to metalowy walec z plastikową górą oraz spodem. Z walca wystaje sznureczek.
Plansza gracza
Natomiast warto więcej powiedzieć o konarach i elemencie montującym je. Są one złożone z 3 warstw: karton, pianka, karton. Dzięki temu mają one grubość ok. 3-4 mm , więc dużo. Do tego pianka jest elastyczna, więc konary doskonale się trzymają i nie latają w trakcie rozgrywki.
Wszystkie elementy są wykonane porządnie i trwale. Dzieki temu można spodziewać się, że przez kilka lat możemy spokojnie bawić się we słonie ;)
Wygląda to jak jakieś przestrzenne puzzle. To się wsunie tutaj, zespawa tutaj, przykręci, pozbija gwoździami i voila!
Składamy drzewko: do elementu mocującego wsuwamy 6 konarów. Następnie element mocujący nakładamy na trzon drzewa. Tak przygotowaną „roślinkę” stawiamy na środku stołu. Na konarach układami gałązki. Gałązki są różnej długości, więc umieszczamy je w różnych częściach korony. Zauważcie, że na niektórych gałązkach są myszki – układamy je tak, aby były one zwrócone do środka drzewka.
Każdy z grających otrzymuje jedną swoją plansze oraz gwizdek-jęzorek.
Wszystkie elementy są wykonane porządnie i trwale. Dzieki temu można spodziewać się, że przez kilka lat możemy spokojnie bawić się we słonie ;)
Składamy drzewko: do elementu mocującego wsuwamy 6 konarów. Następnie element mocujący nakładamy na trzon drzewa. Tak przygotowaną „roślinkę” stawiamy na środku stołu. Na konarach układami gałązki. Gałązki są różnej długości, więc umieszczamy je w różnych częściach korony. Zauważcie, że na niektórych gałązkach są myszki – układamy je tak, aby były one zwrócone do środka drzewka.
Każdy z grających otrzymuje jedną swoją plansze oraz gwizdek-jęzorek.
Drzewko od góry
Uwaga, zaczynamy!
Uruchamiamy drzewko – naciągamy sznurek. Czynność ta wprowadza koronę drzewa w ruch obrotowy. Teraz szybko drogie słoniki! Przy pomocy swoich trąb (gwizdków-jęzorków) musicie zbierać z drzewa gałęzie i umieszczać je na swoich planszach. Ale uwaga na myszki! W końcu jesteście rasowymi słoniami, a nie słoniami z niższych sfer. Musicie więc pamiętać, że rasowy słoń boi się myszy. Co zrobić jak złapiecie gałązkę z myszką? Możecie w strachu wyrzucić ją obok swojej planszy. Jednak jeżeli przez chwilę zachowacie zimną krew i podrzucicie ją przeciwnikowi, to na końcu rozgrywki dostanie on punkt ujemny.
Uruchamiamy drzewko – naciągamy sznurek. Czynność ta wprowadza koronę drzewa w ruch obrotowy. Teraz szybko drogie słoniki! Przy pomocy swoich trąb (gwizdków-jęzorków) musicie zbierać z drzewa gałęzie i umieszczać je na swoich planszach. Ale uwaga na myszki! W końcu jesteście rasowymi słoniami, a nie słoniami z niższych sfer. Musicie więc pamiętać, że rasowy słoń boi się myszy. Co zrobić jak złapiecie gałązkę z myszką? Możecie w strachu wyrzucić ją obok swojej planszy. Jednak jeżeli przez chwilę zachowacie zimną krew i podrzucicie ją przeciwnikowi, to na końcu rozgrywki dostanie on punkt ujemny.
Po skończonej partii wszystkie słonie trąbią na cześć zwycięzcy (turuuuuu!).
Jak możecie się domyślać, zabawa jest przednia. Cztery osoby schylające się nad drzewkiem i zbierające gałązki przy pomocy gwizdków, które normalnie są wykorzystywane na urodzinach. Z oku wygląda to przezabawnie. Podejrzewam, że jakby nakręcić z boku partię tego i puścić ją osobom, nie znającym gry to stwierdzą one, że to fragment dokumentu „Zycie w miejskiej dżungli – wsteczna ewolucja”.
Trąbki w formie zwiniętej
Mnie i moim znajomym zabawa w słoniki sprawia masę radości. Partia jest pełna śmiechu, czasami śmiechu do łez. Gramy po kilka razy pod rząd ciesząc się jak dzieci.
Słoń na zbiorach ;)
Gra dostaje podwójną ogólną ocenę 5/5 oraz 2/5. Ta pierwsza jest przeznaczona dla osób, które mają do siebie ogromny dystans, potrafią dobrze się bawić i wygłupiać. Ocena 2/5 jest dla tych drugich ;)
Autor: Roberto Fraga
Liczba graczy: 2-4
Czas rozgrywki: 3 min
Wiek graczy: od 5 lat
Wydawca: Haba
Wykonanie: 5/5
Złożoność: 1/5




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz